Reklamy w ChatGPT: wyniki pierwszego miesiąca kampanii produktowej [Test na żywym sklepie]
4 września uruchomiłem pierwszą kampanię produktową w ChatGPT dla sklepu, który w tym roku wydał na Google i Meta Ads ponad 1,6 mln zł. Po miesiącu mam liczby, kilka pułapek i jedno słowo, które najlepiej opisuje tę platformę: dopychacz.
Reklamy w ChatGPT to płatne miejsca pod odpowiedzią czatu, oznaczone jako sponsorowane i pokazywane użytkownikom planów Free i Go. W moim teście kampania produktowa sklepu internetowego kosztowała we wrześniu ok. 31 zł za sprzedaż według danych sklepu, przy 44 zł w Google i Meta Ads w tym samym okresie. Na dziś traktuję ją jako dopychacz obok tych kanałów.

Z tego poradnika dowiesz się
- gdzie w ChatGPT pokazują się reklamy i kto je widzi
- ile kosztowała sprzedaż w moim teście na żywym sklepie
- dlaczego panel pokazał 27 zł, a sklep 31 zł
- pułapki pliku produktowego i opóźnionych statystyk
- dla kogo reklamy w ChatGPT mają dziś sens
Pojęcia z tego poradnika
- Reklamy w ChatGPT
- Płatne reklamy OpenAI wyświetlane pod odpowiedzią czatu, oznaczone jako sponsorowane. Widzą je użytkownicy planów Free i Go.
- Dopychacz
- Kanał, który dokłada sprzedaż obok głównych kanałów reklamowych, ale ich nie zastępuje.
- Plik produktowy
- Plik z listą produktów sklepu, ich tytułami, zdjęciami i cenami. Z niego powstają reklamy produktowe w Google i w ChatGPT.
- Koszt sprzedaży
- Wydatki na reklamę podzielone przez liczbę sprzedaży, które ta reklama przyniosła. W panelach reklamowych występuje jako CPA.
- ROAS
- Zwrot z wydatków na reklamę, czyli przychód ze sprzedaży podzielony przez koszt reklamy.
- Konwersja po wyświetleniu
- Sprzedaż przypisana reklamie, którą klient tylko zobaczył, bez kliknięcia. OpenAI liczy ją w oknie jednego dnia, jeśli ją włączysz.
1. Co i na czym testowałem (kontekst testu)
Najpierw krótko o samym miejscu. Reklamy w ChatGPT pokazują się pod odpowiedzią czatu, oddzielone od niej i oznaczone jako sponsorowane. Widzą je użytkownicy darmowego planu Free i planu Go, a płatne plany Plus i Pro są bez reklam. Reklamy nie trafiają do osób poniżej 18 lat ani do rozmów o zdrowiu i polityce. Wszystko to opisuje strona pomocy OpenAI.
Polska jest na liście krajów, w których firma może sama założyć konto w Menedżerze reklam OpenAI, bez agencji i bez opiekuna. W Europejskim Obszarze Gospodarczym OpenAI na razie nie personalizuje reklam, więc dobiera je do treści bieżącej rozmowy. Ktoś pyta czat o buty do biegania i pod odpowiedzią widzi buty do biegania.
Test zrobiłem na sklepie internetowym średniej wielkości, z przychodem do 10 mln zł rocznie. Marża waha się w nim między 50 a 60 procent, zależnie od koszyka. Od stycznia do września 2026 sklep wydał na Google i Meta Ads ponad 1,6 mln zł przy średnim ROAS 3,83, a średni koszt jednej sprzedaży z tych dwóch kanałów wynosił ok. 69,33 zł.
Kampania w ChatGPT była kampanią produktową na bestsellery sklepu i działała od 4 do 28 września. Mierzyłem jedną konwersję, zakup z wartością sprzedaży, bez mikrokonwersji typu dodanie do koszyka. Na bieżąco opisywałem test na Facebooku: wpis z dnia startu i wnioski po miesiącu. W komentarzach pod nimi padło sporo dobrych pytań i część odpowiedzi trafiła do tego poradnika.
2. Miesiąc w trzech odczytach (ocena po tygodniu byłaby błędna)
W pierwszych tygodniach nie byłem oczarowany. Koszt sprzedaży wychodził o 10 do 15 zł wyżej niż w Google i Meta, a ROAS kręcił się między 3,6 a 4,0, przy progu rentowności, który przyjęliśmy w tej firmie na poziomie 3,0. Napisałem wtedy w komentarzu: "not great, not terrible". Gdybym zakończył test w tym miejscu, uznałbym kanał za droższy od tego, co już działa.

Po miesiącu panel pokazał to, co widzisz na zrzucie: 5002,53 € wydatków, 866 479 wyświetleń, 18 180 kliknięć przy współczynniku klikalności (CTR) 2,10 procent i 808 konwersji. Kliknięcie kosztowało więc średnio ok. 0,28 €, a sprzedaż ok. 6,19 €, czyli ok. 27 zł.

W tym samym okresie, od 4 do 28 września, sprzedaż z Google i Meta Ads kosztowała ok. 44 zł. Po zestawieniu z zamówieniami w sklepie koszt sprzedaży z ChatGPT wyszedł ok. 31 zł. Czyli około 13 zł taniej niż w dotychczasowych kanałach, i to liczone od danych sklepu, które są surowsze od panelu.
3. Dlaczego jeszcze nie otwieram szampana
Pierwszy powód jest prosty. Wrzesień był w tym sklepie miesiącem wielu promocji i historycznie należy do miesięcy z najniższym kosztem sprzedaży w roku. Google i Meta też miały we wrześniu wynik dużo lepszy od średniej z całego roku: 44 zł zamiast 69,33 zł. Nie wiem jeszcze, jak ChatGPT zachowa się w zwykłym miesiącu. Dlaczego promocje tak mocno przesuwają koszt sprzedaży, rozkładam w poradniku o strategiach na Black Friday.
Drugi powód to skala. Jeden sklep, jedna kampania, jeden miesiąc. To wystarczy, żeby kontynuować test, i za mało, żeby ogłaszać nowy kanał sprzedaży. Test potrwa na pewno do końca roku.
Trzeci powód siedzi w samym panelu. Brutalna prawda: Menedżer reklam OpenAI liczy sprzedaż inaczej niż Twój sklep. Konwersję przypisuje ostatniemu kontaktowi z reklamą, a jeśli włączysz okno jednodniowe, wlicza też konwersje po samym wyświetleniu reklamy, bez kliknięcia. Domyślnie datuje konwersję dniem kliknięcia albo wyświetlenia, a datę samego zakupu pokaże dopiero osobna kolumna. Tak to opisuje dokumentacja pomiaru w OpenAI. Przy takich zasadach panel i sklep nie muszą dać tej samej liczby. U mnie panel pokazał 27 zł, sklep ok. 31 zł, i dlatego oceniam kanał po liczbie ze sklepu.
4. Panel: intuicyjny, ale raczkujący
Na plus: panel jest intuicyjny i nie wychwyciłem w nim większych pułapek, takich, jakie znasz z Meta czy Google Ads. Na minus liczba opcji. Widać, że to raczkujący system. Menu ma pięć pozycji: Przegląd, Kampanie, Narzędzia, Rozliczenia i Ustawienia, a w kampaniach masz zakładki Grupy reklam, Reklamy i Produkty.

Najważniejsze ustawienie, jakie masz, to cel licytacji. Domyślna strategia według OpenAI sama dobiera stawki tak, żeby zebrać jak najwięcej kliknięć albo konwersji, zależnie od celu kampanii. U mnie optymalizacja pod kliknięcia dawała znacząco słabsze wyniki niż optymalizacja pod zakup. Jeśli sprzedajesz, ustaw konwersje i przekazuj wartość sprzedaży. Bez porządnego pomiaru zakupu nie ma czego optymalizować, a jak go ustawić, pokazuję w poradniku o konwersjach w GA4.
Poza tym optymalizować da się niewiele. W kampanii produktowej, podobnie jak w kampanii produktowej w Google Ads, reklama powstaje z pliku produktowego. Szablon reklamy w ChatGPT pozwala dziś wybrać tylko zdjęcie, a tytuł, cena i opis przychodzą prosto z pliku produktowego. Ciężko więc myśleć o optymalizacji większej niż wizualna. Za to jakość pliku produktowego decyduje o reklamie niemal w całości, bo w panelu nie masz jej czym poprawić.
5. Pułapki pliku produktowego (co dwa tygodnie od nowa)
Najbardziej irytowało mnie odświeżanie pliku produktowego co 14 dni. Powód jest w instrukcji OpenAI: produkty z pliku wygasają po dwóch tygodniach. OpenAI daje trzy sposoby wgrania pliku: ręczne wgranie pliku CSV albo TXT, stały link do pliku pod adresem HTTPS albo połączenie SFTP. Przy dwóch ostatnich odświeżanie da się zautomatyzować. Przy ręcznym wgraniu musisz o tym pamiętać, inaczej produkty po cichu znikną z reklam.
Do tego dochodzi limit wielkości pliku, na który trafiłem: 20 MB. Przy dużym katalogu łatwo go przekroczyć, więc od razu celuj w stały link albo SFTP, które da się zautomatyzować.
Tu zaczęły się moje kłopoty. Miałem spore problemy z podpięciem linku do pliku produktowego z Google Merchant Center i z Cropink. Nie jestem w tym sam. 25 września ktoś zgłosił na forum OpenAI, że link do pliku CSV nie daje się zapisać, podczas gdy ten sam plik w formacie TSV przechodzi bez problemu. Jeśli trafisz na komunikat "Unable to save the hosted URL", spróbuj najpierw pliku TSV.
Pamiętaj jeszcze o jednym ograniczeniu: nowe kampanie produktowe kierujesz wyłącznie na cały kraj.
6. Statystyki, którym nie ufam (i dlaczego)
Statystyki w samym panelu działają fatalnie, a dane pokazują się z opóźnieniem. OpenAI podaje te opóźnienia wprost w dokumentacji i warto je znać, zanim zaczniesz oceniać kampanię.

Wyświetlenia i kliknięcia odświeżają się mniej więcej co 15 minut. Wydatki docierają z opóźnieniem 7 do 8 godzin, a przypisane konwersje nawet po 24 do 48 godzinach i ich sumy mogą się jeszcze zmieniać. Lista produktów w zakładce Produkty zapełnia się do siedmiu godzin po starcie emisji.
Wniosek jest praktyczny. Koszt sprzedaży z ostatnich dwóch dni bywa w panelu zawyżony, bo wydatki już są, a części sprzedaży jeszcze nie ma. Czy właśnie to tłumaczy moje wyższe koszty z pierwszych tygodni, nie rozstrzygnę, bo w tym samym czasie zmieniały się też promocje w sklepie. Wiem tylko, że oceny z połowy testu trzeba brać z dużym zapasem.
Poniżej możesz przeliczyć własny test. Wpisz wydatki z panelu w euro, liczbę konwersji, kurs i koszt sprzedaży z Google i Meta z tego samego okresu. Kurs 4,36 zł wziąłem z moich liczb: ok. 27 zł za 6,19 €.
Wartości początkowe to wynik mojego testu z września. Za porównywalny uznaję wynik w granicach 10 procent. Rachunek liczy się w Twojej przeglądarce, nic nie wysyłamy.
7. Dopychacz czy nowy kanał (dla kogo to dziś ma sens)
Pod moim drugim wpisem ktoś napisał, że reklamy w ChatGPT wyglądają obiecująco jako dopychacz. Odpowiedziałem, że raczej nic więcej obecnie. Tak to dziś widzę. Google i Meta Ads dalej robią w tym sklepie sprzedaż, a ChatGPT dokłada sprzedaż z nowego miejsca i na razie robi to taniej.

Dla sklepu z dobrym plikiem produktowym i działającym pomiarem test ma sens już teraz. Pod warunkiem że potraktujesz go jak test: osobny budżet, porównanie z danymi sklepu i z tym samym miesiącem w poprzednich latach. Sprawdź się na liście poniżej, zanim wydasz pierwsze euro.
Nic nie wysyłamy i nic nie zapisujemy. Odhaczenie widzisz tylko Ty.
Z usługami jest trudniej, choć nie widzę powodu, dla którego miałyby się do tych reklam nie nadawać. Przy usługach lokalnych trzeba będzie poczarować w ograniczaniu zasięgu do jednego miasta. OpenAI pozwala kierować reklamy poniżej poziomu kraju tylko tam, gdzie dana lokalizacja jest dostępna, a w kampaniach produktowych wyłącznie na cały kraj. W październiku uruchamiam kampanię tekstową dla klienta z usługami lokalnymi w mieście poniżej 400 tys. mieszkańców i dopiszę jej wyniki do tego poradnika.
Pierwszy miesiąc kończę z obiecującymi liczbami i ze sceptycyzmem, który nie zniknął. Reklamy w ChatGPT są obiecujące, ale nie sądzę, żeby to była uniwersalna platforma reklamowa dla każdego rodzaju biznesu. Jeśli już wydajesz na Google i Meta Ads i masz porządny plik produktowy, sprawdź ten dopychacz na własnych liczbach.
Otwórz panel swojego sklepu i spisz koszt sprzedaży z Google i Meta Ads w miesiącu, w którym chcesz testować reklamy w ChatGPT, rok i dwa lata wstecz. Bez tej liczby nie ocenisz uczciwie żadnego wyniku z nowego kanału.
Najczęstsze pytania
- Ile kosztuje reklama w ChatGPT?
- Nie ma jednej stawki, bo płacisz w aukcji. W moim teście kampanii produktowej we wrześniu kliknięcie kosztowało średnio ok. 0,28 €, a sprzedaż ok. 27 zł według panelu i ok. 31 zł według danych sklepu. To wynik jednego sklepu w miesiącu promocji.
- Czy reklamy w ChatGPT są dostępne w Polsce?
- Tak. Polska jest na liście krajów, w których firma może samodzielnie założyć konto w Menedżerze reklam OpenAI. Warunek jest jeden, firma, która płaci za reklamy, musi mieć siedzibę w kraju z tej listy.
- Kto widzi reklamy w ChatGPT?
- Użytkownicy darmowego planu Free i planu Go. W planach Plus, Pro, Business, Enterprise i Edu reklam nie ma. OpenAI nie pokazuje ich też osobom poniżej 18 lat ani przy rozmowach o zdrowiu i polityce.
- Czy reklamy w ChatGPT nadają się dla usług?
- Nie widzę powodu, dla którego usługi miałyby się do nich nie nadawać. Przy usługach lokalnych trudniej jednak ograniczyć zasięg do jednego miasta. W październiku testuję kampanię tekstową dla firmy usługowej i dopiszę wyniki do tego poradnika.
- Czy reklamy w ChatGPT zastąpią Google Ads?
- Na dziś nie. W moim teście działały jako dopychacz, który dokłada sprzedaż obok Google i Meta Ads. Panel ma za mało opcji, a statystyki za duże opóźnienia, żeby oprzeć na nim całą sprzedaż.
Chcesz to wdrożyć u siebie?
Cały temat rozłożony na części pierwsze znajdziesz w kursie Google Ads, w abonamencie Kurs.Marketing razem z resztą kursów.
Zobacz platformęO autorze
Michał Lubaszewski prowadzi Kurs.Marketing. Od ponad 11 lat pracuje w marketingu cyfrowym, przeszkolił ponad 34 tysiące osób i uczy Google Ads, Meta Ads, Google Analytics 4, Google Tag Managera oraz SEO. Prowadzi kanał YouTube Kurs.Marketing i podcast Marketing Majk.
Przeczytaj również
Poradniki powiązane tematycznie z tym, co właśnie przeczytałeś.

Po co Ci marketing? Jeden prawdziwy cel i mit świadomości marki [Poradnik]
Czy mała firma powinna inwestować w świadomość marki? Jedyny cel marketingu, podcele dla usług i sklepu, dziurawy lejek, współczynnik konwersji i cele SMART.

Konwersje w Google Ads: czego uczysz algorytm? [Konfiguracja krok po kroku]
Raport pokazuje więcej konwersji, a sprzedaż stoi. Jak ustawić konwersje w Google Ads: Podstawowe i Dodatkowe, wartość, okno, tag w GTM i import z GA4.

Struktura konta Google Ads: dlaczego bałagan kosztuje więcej niż stawki [Poradnik]
Pięć kampanii, z których każda wygląda dobrze, a razem przepalają budżet. Jak zaplanować strukturę konta Google Ads, nazwać kampanie i wykryć chaos na koncie.